Tag Archives: kampania

Pierwsze Prawo Otwarcia potwierdzone

Pierwsze Prawo Otwarcia, które – nie chwaląc się – sam wymyśliłem, brzmi

Otworzyć można w zasadzie wszystko

Pisząc dwa dni temu o czekających nas otwarciach w kontekście zbliżających się wyborów samorządowych, nawet nie myślałem, że na pierwsze otwarcie w błyskach fleszy i pierwszy odtrąbiony sukces w roku wyborczym będziemy czekać ZALEDWIE DWA DNI!!

Oto bowiem dziś, 17. stycznia, w oleśnickim ratuszu miało miejsce pierwsze oficjalne otwarcie:

otwarcie_windy

źródło: www.olesnica.pl

Przedmiotem otwarcia była…

WINDA!

Piękna, błyszcząca! Funkiel nówka! Co prawda w bok jeździć nie potrafi, ale sądząc po pompie, z jaką ją otwarto, z pewnością będzie chlubą całego magistratu.

Ehhhh… Rzeczywistość czasem przerasta kabaret…

Polityka jest brudna

Polityka jest brudna. Zwłaszcza ta w wydaniu partyjnym. Od co najmniej kilku lat daje się zauważyć, że gdy w grę wchodzą wybory, referenda, władza, wówczas strony nie przebierają w środkach. Hitem są tzw. „taśmy prawdy”.

PO1fdc41f71937361fee2c7240ce8aaabe

źródło: wPolityce.pl

Taśm prawdy było już wiele: taśmy Beger, taśmy Oleksego, taśmy PSL, taśmy PiS. Od poniedziałku w całym kraju huczy od taśm Platformy Obywatelskiej. Wygląda na to, że wszelkiego rodzaju taśmy weszły już na stałe do kanonu metod stosowanych przez partie polityczne – od prawa do lewa; od lewa do prawa…

Żenujące jest to, co się na tych taśmach pojawia, czyli kupczenie stanowiskami na zasadzie „ja zrobię cię prezesem, a ty będziesz mi dozgonnie wdzięczny”. Żenujące jest to, do jakich metod uciekają się politycy z wyraźnie przerośniętymi ambicjami, by zapewnić sobie polityczne poparcie. Żenujące jest to, że niektórzy politycy dużo większą uwagę zwracają na to, DLACZEGO i W JAKI SPOSÓB tego typu taśmy docierają do opinii publicznej, niż na patologie, których są dowodem. I wreszcie najbardziej żenujące jest to, że do tej pory chyba jeszcze żaden bohater żadnej afery taśmowej nie poniósł żadnych konsekwencji…

Kiedyś jeden z lokalnych platformersów próbował mi wyjaśnić, że polityka to gra zespołowa… Teraz wiem, co miał na myśli: jeden drugiemu obiecuje pracę w zamian za poparcie, a trzeci ich nagrywa. I wszyscy są szczęśliwi. Do czasu…